Minimalizm

Minimalizm w rzeczach – czyli, jak wybrać to, co ulubione?

Kiedy jesteś już na jakimś etapie wprowadzania minimalizmu w rzeczach i widzisz już postępy nagle spostrzegasz, że nadal to nie jest jeszcze efekt, jaki chcesz osiągnąć. Okazuje się, że tak naprawdę nie używasz tej cukiernicy lub jednak niepotrzebne są Ci aż 3 organizery.

Jak zminimalizować liczbę swoich rzeczy?

To czasem nie jest prosta sprawa, bo trzeba się zderzyć z samym sobą i przyznać się w duchu, że tak naprawdę nie potrzebujesz tylu pięknych rzeczy, na które wydałeś swoje pieniądze. Że naprawdę nie potrzebujesz kolejnych talerzy, serwetek, mydelniczki, jak piękne by one nie były.

Kluczem jest, albo świadoma wymiana tych rzeczy, albo planowanie na zapas. I do tego gorąco polecam aplikację na telefon i komputer Pinterest. Ja w ten sposób planuję głównie dodatki do pokoju i garderobę. Mam tablicę “Capsule Wardrobe”, która pozwoliła mi znaleźć własny styl i kierunek w ubiorze, do którego dążę. Dzięki temu zorientowałam się, co będzie z czym pasować i nie popełniam już tylu zakupowych gaf, co wcześniej. Dużo rzadziej zdarza mi się kupić coś niedopasowanego do mnie.

Capsule Wardrobe

Najpierw zaczynałam od skompletowania zdjęć kobiet w strojach, które mi się podobają. Potem, gdy jakiś element garderoby powtarzał się kilkukrotnie, np. konkretny krój sukienki, wyobrębniałam go jako coś, co bardzo mi się podoba i najprawdopodobniej będzie trafione. Tutaj też oczywiście przydały się własne obserwacje, w czym dobrze wyglądam przy mojej sylwetce. Potem myślę o kolorach. Jeśli daną sukienka powtarza się w tym kolorze, to wybieram ten kolor. A potem wybieram się na zakupy, żeby można było to przymierzyć. W tym momencie okazuje się, czy dana rzecz nam pasuje, czy się sobie podobamy i… Najczęściej tak jest!

Podobnie jest z wszystkimi innymi dodatkami do domu, czy drobnymi i większymi przedmiotami. W ten sposób możesz zaplanować prawie wszystko. Zestawić ze sobą i zobaczyć swoje preferencje. Jeśli coś często wybierasz, to bardzo prawdopodobne, że to będzie dobry wybór.

Dużym ułatwieniem są także wszystkiego rodzaju listy “Obserwowane” w aplikacjach zakupowych. Możesz sobie zaznaczyć, co Ci się podoba i dać temu czas, znaleźć lepszą alternatywę dla danej rzeczy i podjęcie najlepszej decyzji.

Generalnie, jeśli chodzi o nabywanie rzeczy, myślę, że pośpiech jest zawsze złym doradcą, chyba, że na daną rzecz jesteś zdecydowany już od dłuższego czasu. Ale przeważnie pośpiech to przeważnie zły doradca. Potrzebujesz butów na już? Idziesz do sklepu i przeważnie nie ma tam nic ciekawego. Kupujesz. Bo musisz, ale… Potem to się mści, bo buty mogą uwierać, nie pasować Ci do reszty. Wiadomo, wszystkich sytuacji nie przewidzisz i to całkiem normalne, ale taka rzecz Ci może potem zalegać. Jeśli Ci nie odpowiada, możesz jej unikać. Ale ona ciągle tam będzie, ciągle w Twojej szafce. I czasem nie pozostaje nic innego, niż się ich pozbyć. A czasem wystarczy dać sobie więcej czasu do namysłu.

Minimalizm w czasie porządków

Kiedy porządkujesz swoją szufladę z rzeczami, wyodrębnij najpierw wszystkie rzeczy, których nie używasz z jakiegokolwiek powodu. Im dłużej dana rzecz jest nieużywana, tym mniejsza szansa, że zostanie użyta ponownie. Zgromadź te wszystkie rzeczy razem w jednym np. worku/torbie/skrzynce i odłóż na miesiąc. A te, które uważasz, że zostają zostaw. Najlepiej znajdź im miejsce docelowe i opróżnij tą szufladę do końca – niech będzie pusta i czysta – to da Ci spokój i przestrzeń. Opróżniaj w ten sposób kolejne szuflady. Rzeczy, które są w “Przechowalni” (poza widokiem) przejrzyj za miesiąc i zobacz, czego użyłeś. To, czego nie użyłeś, nie będzie Ci już potrzebne. Minimalizm w rzeczach przyjdzie niemal automatycznie.

By być na bieżąco, obserwuj mnie na moim Instagramie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *