Finanse

3 łatwe sposoby na oszczędzanie, czyli jak zaoszczędzić 1000 zł w ciągu roku?

Dzisiaj krótko i treściwie o stosowanych przeze mnie sposobach na oszczędzanie.

Jako, że nie należę do osób, które przyszły na świat z wrodzonym talentem do oszczędzania i finansów ogólnie, to pewne nawyki musiałam w sobie wykształcić na drodze prób i błędów. Myślę, że nadal jest to ciągły proces, bo zawsze można coś poprawić, żeby było jeszcze lepiej. Jednak znając z autopsji, w jaki sposób człowiek potrafi zwodzić samego siebie w kwestiach finansowych, mogę śmiało powiedzieć, że da się co nieco oszukać system 😉

Oto moje sposoby – wersja dla opornych 🙂

1. Przezroczysta skarbonka na kluczyk

Słowa klucze “przezroczysta” i “na kluczyk“. Jeszcze należałoby dodać, że najlepiej w widocznym miejscu, choć wiadomo, że nie zawsze to wykonalne ze względu na otoczenie. Dlaczego przezroczysta? Ponieważ to motywuje, gdy widzisz, że oszczędności przybywa, czujesz się bliżej swojego celu, masz wrażenie, że masz wpływ na swoje życie i finanse oraz w jakiś sposób sprawia, że odczuwasz większe zadowolenie i bezpieczeństwo. Poprawia się tym samym Twoja samoocena.

Jest to skarbonka analogiczna do wszystkich urn, które są stosowane przy wszelkiego rodzaju zbiórkach. Może to nie jest przypadkowe, że są one właśnie przezroczyste? Gdzieś to zachęca do wrzucenia czegoś od siebie, skoro inni coś dali.

A dlaczego na kluczyk? Żeby nie było tak prosto, jak w przypadku metalowej puszki, którą odginasz nożykiem, potrząsasz i wszystkie Twoje oszczędności znikają. Oczywiście kluczyk odłożyć lepiej w trudno dostępne miejsce, żeby nie kusiło wyjmować.

Generalnie samo to, że skarbonka jest na widoku, samo w sobie przypomina o nawyku oszczędzania. Masz trochę drobnych w portfelu, to wrzucasz. Nadprogramowe pieniążki, wrzucasz. Na czymś zaoszczędziłeś? Wrzuć różnicę. Można wrzucać same 5 zł, gdy tylko pojawi się w portmonetce. Każdy sposób na oszczędzanie jest dobry.

Generalnie moją skarbonkę zakupiłam na Allegro, koszt około 70 zł, można i taniej, zależnie od rozmiaru.

Jeśli chodzi o kwestię ZERO WASTE w tym przypadku, to nie jest to ZERO WASTE. Skarbonka, jest z pleksi, więc siłą rzeczy jest to plastik. Zdaję sobie z tego sprawę, jednak wiem, że po pierwsze, tego typu rzeczy nie kupuje się często i też raczej nie wyrzuca, a po drugie pomaga w oszczędzaniu, które można potraktować jako ZERO WASTE, więc 1:1.

2. Przelew stały na konto oszczędnościowe

Od pewnego czasu praktykuję przelewy stałe z mojego głównego konta w banku na konto oszczędnościowe. Jest to stała kwota na razie 100 zł miesięcznie, więc na razie niedużo, ale oszczędności rosną. Jest to o tyle dobre, że nie musimy o tym pamiętać. Bank sam przelewa określoną kwotę i robi całą robotę za nas. Jedyną pracę, jaką musimy wykonać, to zlecić przelew stały, a to można zrobić już z poziomu aplikacji w telefonie. Taka automatyzacja jest bardzo wygodna. Jedno, co jeszcze może motywować to ilość bezpłatnych wypłat z konta oszczędnościowego w miesiącu. W moim banku jest to tylko jedna transakcja, więc łatwiej mi jest zostawić te pieniądze w spokoju na “bardziej czarną godzinę” 🙂

3. Odkładanie co najmniej 20 zł tygodniowo

Najlepiej ustal sobie jeden dzień w tygodniu, który będzie Twoim Dniem Oszczędzania. U mnie jest to niedziela. Odkładając tak małe kwoty, ale regularnie, można sobie później pozwolić na chociażby podróże, na bilet, na coś, o czym marzysz, lub co Ci pomoże zmienić Twoje życie na lepsze, może kurs albo szkolenie? W metodzie “20 zł tygodniowo” jest o tyle prościej niż w odkładaniu codziennie 1 zł, że pozwala Ci o tym nie myśleć na co dzień, a efekt ten sam, po prostu mniej zachodu i łatwiej.

20 zł x 52 tygodnie w roku = 1040 zł

Chyba warto?

Z tego miejsca mogę polecić bloga autorstwa można by rzec wybitnego specjalisty od tematu oszczędzania – Michała Szafrańskiego jakoszczedzacpieniadze.pl. Tam znajdziecie dużo więcej porad, dotyczących tej dziedziny.

 

Osobiście stosuję wszystkie te 3 metody łącznie. Chyba najbardziej przypadły mi do gustu spośród innych, w końcu najważniejsza jest skuteczność, czyli to, że przyjęły się jako nawyk i że je stosuję.

Zachęcam do spróbowania i dzielenia się Waszymi sposobami na oszczędzanie.

Trzymajcie się ciepło!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *