Minimalizm

Czy minimalizm pozwala zaoszczędzić pieniądze?

Zakładając, że jesteś statystycznym Polakiem, więc nie wydajesz kroci na drogie buty czy torebki i wystarcza Ci dobra jakość za rozsądne pieniądze, to najprawdopodobniej jesteś na dobrej drodze do tego, żeby dzięki minimalizmowi zaoszczędzić nawet… fortunę!

Wyobraź sobie, że znajdujesz już większość przedmiotów, które w życiu Ci są potrzebne. Skompletowałaś/eś wymarzoną garderobę i niczego Ci nie brak. Na drobne zakupy przedmiotów decydujesz się rzadko, gdyż nie kuszą Cię już impulsywne zakupy. Wchodzisz do sklepu z zamiarem – kupię albo nie. Jeśli trafię coś naprawdę wartego przyniesienia do domu, to biorę, jeśli nie to odpuszczam. Utopia? Niekoniecznie. Minimalizm pozwala opanować swój konsumpcjonizm i zaoszczędzić pieniądze wydawane w dużych ilościach na niepotrzebne rzeczy.

W jaki sposób można zaoszczędzić pieniądze dzięki minimalizmowi?

Istnieje pogląd, że żeby mieć dobrą jakość, trzeba wydać więcej… Ale więcej to nie zawsze znaczy dużo. Weźmy na przykład sitka do herbaty. Są przeróżne, ale rozrzut cenowy pomiędzy tymi ze stali, a takimi które zawierają elementy plastiku nie jest wcale ekstremalny, żeby nie był dostępny dla przeciętnego człowieka. Jeśli kupisz takie ze stali, to jedno że będzie to bardziej ekologiczne niż z plastikiem, a drugie, że jest praktycznie znikoma szansa, by kiedykolwiek Ci się ono popsuje (chyba, że na nie siądziesz etc. :P).

Czasami wartościowe i trwałe rzeczy można dostać nawet używane. I dzięki temu zaoszczędzasz podczas zakupu, jak i potem, gdy przez długi czas powstrzymujesz się od zakupu nowej rzeczy, dopóki Ci się dana rzecz nie zniszczy. Przeważnie. Bo może się też znudzić, ale bierzemy w pierwszej kolejności kryterium zużywania się przedmiotów.

Generalnie, jeśli cieszą Cię Twoje przedmioty, lubisz je, to bardzo często przez ten sam fakt przywiązania do danej rzeczy – nie musisz kupować kolejnych. Drugi aspekt jest taki, że jeśli przyjmujesz jedną z kluczowych zasad minimalizmu, że unikasz duplikatów, to też odwodzi Cię od impulsywnych zakupów, a tym samym… pieniądze zostają w Twojej kieszeni.

  • Jeżeli rzecz dobrze Ci służy, nie musisz wymieniać jej tak często.
  • Jeśli to jest rzecz wielofunkcyjna, nie musisz kupować kolejnych o tym samym przeznaczeniu.

To wszystko zaoszczędza Twoje pieniądze.

Czy pamiętasz, ile razy zdarzyło Ci się pójść do sklepu po produkt A, a wyjść z produktem A, B, C i D? Kupić więcej, niż było początkowo przyjęte? Co więcej, często te nieplanowane produkty, nie tylko sprawiły, że ubyło Ci kasy, ale często później nie były chętnie używane, co tylko potęgowało Twoją frustrację.

Minimalizm uczy samodyscypliny

I to chociażby poprzez zadawanie sobie odpowiednich pytań podczas zakupów, czy planowanie zakupów z dużym wyprzedzeniem. Ale często oszczędzanie zaczyna się już w momencie podejmowania decyzji, jakiego przedmiotu potrzebuję? Jakie ona ma mieć funkcje? Jak ma wyglądać? Z jakich materiałów ma być wykonany? I czy jestem przekonana/y, że to najlepsza możliwa opcja w tym budżecie? Czy poznałam/em opinie o danym produkcie i czy on jest po prostu wart kupienia? Gdy dokonamy dobrego wyboru, nie musimy się tak o to, że coś się nam zepsuje, nie trafimy, że okaże się inne, niż zakładaliśmy. Warto sprawdzać wymiary, np. podczas kupna telewizora (przytoczę realną sytuację, kiedy mój wujek postanowił zamienić się z nami telewizorem, bo… wydawało mu się, że zmieści się do jego regału – i czasami to “wydawało się” okazuje się pomyłką finansową).

A Wy jak myślicie?

W jaki sposób minimalizm może przyczyniać się do oszczędzania pieniędzy?

PS. Obserwuj mnie na Instagramie, by być zawsze na bieżąco 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *